_Blog
27 Kwietnia 2016

Nie wpadnij w sieć

Kobiety kochają zakupy, ale jak pokazują statystki z kilku ostatnich lat, panowie także chętnie parają się tym modnym zajęciem, które urosło do rangi rozrywki. Z perspektywy samych kupujących popularny shopping  przypomina pole walki, nie tylko o najlepsze ceny, ale często – o ostatnie sztuki. Najbardziej zainteresowani zjawiskiem – właściciele centrów handlowych i popularnych sieciówek, na własną rękę sprawdzają, jak kształtują się te proporcje i czy wśród przedstawicieli pokolenia X i Y faktycznie znaleźli się maniacy zakupów i miłośnicy galerii handlowych. Jednym z interesujących raportów był ten zrealizowany przez Atrium Poland - właściciela, dewelopera i zarządcę centrów handlowych oraz międzynarodową firmę doradczą JLL, którzy pod koniec 2015 roku przedstawili raport zatytułowany Entuzjaści i bywalcy. Generacja X i Y w galeriach handlowych.

Jeszcze zakupy czy już zakupowe szaleństwo?
Centra handlowe to obecnie nie tylko miejsce, w którym się kupuje. W opinii publicznej galeria to miejsce spotkań z przyjaciółmi, punkt kulturowy, szansa na spotkanie nie tylko ciekawych, ale i sławnych ludzi, dom handlowy, ale przede wszystkim miejsce rozrywki. Jak wynika z raportu Atrium Poland i JLL – 30% ankietowanych to entuzjaści zakupów -  w tym gronie znaleźni się tak zwani Zakupoholicy oraz Multiuserzy. Aż 70% to grupa tzw. Bywalców, tu wymienieni zostali Zadaniowy supermarketowicz, Niezaangażowany shopper oraz Towarzyski okazjonalny. W drugiej z wymienionych w raporcie grup znaleźli się zatem Ci którzy są bardzo przywiązani do galerii handlowych i sposobu w jaki dana funkcjonuje. Z raportu wynika ponadto, że to przedstawiciele pokolenia Y częściej „polują” na cenowe okazje i znacznie częściej wśród nich pojawia się opinia o centrum handlowym jako świetnym sposobie na spędzenie wolnego czasu.

Oko na promocje
Sezonowe obniżki niewątpliwie przyciągają, niezależnie czy jest się zakupoholikiem, czy w momencie, gdy stwierdzisz, że Twoja szafa wymaga odświeżenia. Jednak czy oferowane przez sklepy cenowe okazje są warte zachodu? O opinię zapytaliśmy samych zainteresowanych – zarówno entuzjastów, jak i bywalców. Według ankietowanych aż 38% z oferowanych obniżek opiewają na mniej niż -15%, nawet jeśli slogany na sklepowych witrynach informują wyższych obniżkach. 46% zapytanych twierdzi, że ceny są umyślnie zawyżane już na wstępie – gdy produkt trafia do sklepu. A 16% potwierdza, że nie kupuje ubrań, dodatków i obuwia w pierwszej cenie.

Produkty warte swojej ceny?
To, jak kupować i co, stanowi wyzwanie nie tylko w codziennym życiu, ale zwłaszcza w czasie sezonowych wyprzedaży. Bez wątpienia największym zainteresowaniem cieszą się te wiosenne i letnie przeceny, kiedy to ubrania i dodatki zgodne z bieżącymi trendami mody można kupić taniej. Jednak jak podkreślają handlowcy, na niektórych artykułach nie sposób zaoszczędzić. Do takich należą m.in. biżuteria, artykuły skórzane, okulary czy zegarki. Marcin, pracownik jednego z salonów jubilerskich mówi wprost – Jeśli zależy Ci na najwyższej jakości, musisz liczyć się z wyższą ceną. Markowe produkty wykonane z naturalnych surowców, a przede wszystkim te wykonywanie ręcznie w ograniczonej ilości, charakteryzują się nie tylko unikatowością, ale są gwarantem, że dany przedmiot posłuży klientowi na lata. Trzeba się liczyć, że te produkty nie często są przeceniane, a salony je oferujące rzadko wykraczają poza granicę -10%, -15% od pierwszej ceny. Podobną opinię wyrażają ankietowani, którzy wśród przedmiotów kupowanych niekoniecznie w obniżonych cenach wymieniają okulary korekcyjne, zegarki, biżuterię i markową odzież.

Z metką w niższej cenie
Dokonując wyborów w centrach handlowych – pomiędzy wyprzedażami, a cenami wyjściowymi, warto zastanowić się na czym nam zależy w doborze danego artykułu, w stosunku do których przedmiotów gotowi jesteśmy pójść na jakościowe, a co za tym idzie – cenowe ustępstwo i przeciwnie, w przypadku których oszczędzać nie należy. Dobrym sposobem na zachowanie umiaru jest porównanie kilku konkurencyjnych firm, oferujących podobny asortyment i wybór może nie tej najtańszej, ale jednak w korzystnej cenie, która przełoży się także na jakość produktu. Dobrą praktyką jest także ustalenie budżetu, który jest się w stanie lub który chce się przeznaczyć na zakupy – czy to w perspektywie miesiąca czy konkretnej wizyty w galerii. I ostatnia rada – przed wyjściem na ulubiony shopping warto sporządzić listę. To pozwoli zachować zdrowy i skupić się tylko na tych przedmiotach, które są naprawdę interesujące.

Anna Kołek
PR Manager
Eyelab –dobry optyk